Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2017

Energetyczny kocyk wydziergany na drutach

Obraz
Lubię takie narzutko-kocyki. Mięciutkie. Leciutkie. Cieplutkie. Trochę czasu potrzeba na ich wykonanie - ja robiłam na drutach nr 4, ścisło, by rzecz nazbyt się w używaniu nie rozciągała, ale efekt jest dokładnie taki, jak zamierzałam. Prosto i elegancko. Nie za duży, nie za mały, w sam raz dla malucha w wózeczku czy kołysce.
 Może służyć za narzutkę, kocyk, kołderkę. Rozmiar: 48x63 cm. Bez prania, naciągania na mokro czy żelazkiem. Taki zszedł po prostu z moich drutów.
Przez chwilę kusiło mnie, by zrobić kwadrat, o boku ok. 70 cm, ale wówczas kocyk byłby już tak duży, iż raczej służyłby jedynie w domu. A on ma być przede wszystkim "na wyjście". Ma się zmieścić do większej damskiej torebki, czy tzw. przybornika, jaki często wozimy przy wózku. I według mnie taki właśnie jest.
 Nijak tylko jego kolor nie chce wyjść na zdjęciach takim, jakim jest naprawdę - a to wydaje się nazbyt różowy, a to po prostu za jasny. Kocyk w rzeczywistości jest po prostu czerwony, taki jak lakier na…

Grubaśne trio jak sól z pieprzem

Obraz
Lubię kontrastowe połączenia. Czarnego z białym na przykład.

Właśnie wydziergałam takie oto trio:
- kocyko-śpiworek, wiązany na dziergane szydełkiem troczki,

- swetrzysko z dużym kapturem, w dziubek wykończonym wiązany z przodu na troczki,

- sweterek prościutki i mega ciepły.

Obydwa sweterki z powodzeniem zastąpią niejedną kurteczkę, a przy tym oddychają i są o wiele bardziej wygodne dla malucha, który przecież jeszcze nie chodzi.
Zrobione zostały one dla niemowlaka, na rozmiar ok. 62-68 cm. Wszystko z milusińskiego dla skóry akrylu, produkcji polskiej, z certyfikatem dla dzieci. Wszystko z dwóch nitek, przez co jest grubaśne, mięsiste i mięciutkie.
A dlaczego akurat czarno-białe? Bo sól z pieprzem doskonale się uzupełniają. Bo w sklepach wszystko jest różowe albo niebieskiego, ewentualnie ostatnio szare, bo szarości dla maluszków są modne. Albo mdło beżowe. A ja nie lubię robić tego, co mają wszyscy. I lubię robić swojej córci to, co mnie też się podoba. Bo ma być rustykalnie. Prosto…